Przejdź do głównej treści

Danny Ryan: na czele największej aktualizacji w świecie krypto

Danny Ryan, współzałożyciel Etherealize i główny koordynator przejścia Ethereum na dowód stawki (PoS), dzieli się swoją historią – od freelancera z Luizjany po architekta The Merge.

Date published: 11 marca 2025

Wywiad z Dannym Ryanem, współzałożycielem Etherealize i byłym głównym koordynatorem The Merge w Ethereum. Danny opowiada o odkryciu Ethereum poprzez atak na The DAO, swojej drodze do kierowania najbardziej złożoną aktualizacją w historii krypto, spotkaniu z SEC oraz o tym, dlaczego uważa, że adopcja instytucjonalna jest kluczem do przyszłości Ethereum, a wszystko to podczas bicia rekordu w grze Jenga.

Poniższy zapis to przystępna kopia oryginalnej transkrypcji wideo (opens in a new tab) opublikowanej przez Fundację Ethereum. Została ona poddana lekkiej redakcji w celu poprawy czytelności.

Odkrywanie internetu i wczesna ciekawość (0:36)

Prowadzący: Jak leci? Kiedy ostatnio grałeś w Jengę?

Danny Ryan: Dzieciaki jeszcze do tego nie dorosły. Ale nasi znajomi mają mnóstwo gier i ostatnio grałem kilka razy.

Prowadzący: Pamiętasz, kiedy po raz pierwszy odkryłeś internet?

Danny Ryan: W drugiej klasie dostałem książkę o internecie z targów książki — albo z jakiegoś szkolnego zamówienia. Była o internecie, ale tak naprawdę głównie o czatach. Przeczytałem ją i pomyślałem: „Okej, super, teraz będę czatować w internecie”. I tak to się zaczęło. Prawdopodobnie robiłem już coś w internecie przed drugą klasą, ale to był zdecydowanie ten moment. Teraz to brzmi przezabawnie — jak uczysz się o internecie? Kupujesz książkę.

Prowadzący: Czy twoja rodzina interesowała się technologią?

Danny Ryan: Mieliśmy komputer, a mój tata był z tego bardzo dumny. Nie oznaczało to jednak, że robiliśmy na nim coś poza edycją tekstu. Mieliśmy też drukarkę z dziurkami po bokach, wszystko połączone — papier perforowany. Fajne było to, że można było drukować długie rzeczy. Robiliśmy więc banery. Pojawiła się kometa Hale'a-Boppa — to zdradza mój wiek. Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani kometą i robiliśmy te długie banery z piłkami baseballowymi i płomieniami.

Prowadzący: Czy w twoim dzieciństwie można dostrzec zapowiedź tego, czym zajmujesz się teraz?

Danny Ryan: Zawsze byłem tym, który potrafił coś naprawić. Moi dziadkowie zawsze mnie cytowali — miałem wtedy pewnie z siedem lat — pomagałem im przy komputerze i pewnego razu powiedziałem: „Czasami trzeba go po prostu wyłączyć i włączyć ponownie”. Cytowali mnie potem w nieskończoność.

Od inżynierii mechanicznej do oprogramowania (5:02)

Prowadzący: Czy był jakiś moment olśnienia albo mentor, który sprawił, że podążyłeś określoną ścieżką?

Danny Ryan: Mój wujek z pewnością przygotował mi grunt. Zawsze rozmawiał ze mną jak z człowiekiem, a nie jak z dzieckiem. To była pierwsza taka relacja z dorosłym, dzięki której uczyłem się o świecie i nabrałem dużej pewności siebie. Jeśli traktujesz ośmiolatka jak kompetentną osobę, okazuje się, że jest całkiem kompetentny.

Zawsze trochę interesowałem się komputerami, bo były w pobliżu, ale nie byłem jakimś wielkim ekspertem od informatyki. Poszedłem na studia i pomyślałem: „Będę studiować inżynierię mechaniczną, bo tworzenie rzeczy jest fajne”. Ale na drugim roku musiałem wziąć udział w zajęciach z informatyki. Nigdy wcześniej nie programowałem. Pomyślałem: „O, to jest fajne. Zmieniam kierunek”.

Nie należę do tych, co „programują od szóstego roku życia”. Nie jestem szalonym programistą ani wybitnym matematykiem. Po prostu jestem dobry w dostrzeganiu problemów i łączeniu wszystkiego w całość.

Życie freelancera w Luizjanie (7:17)

Prowadzący: Co robiłeś po studiach?

Danny Ryan: Pochodzę z Luizjany i tam wróciłem — przeprowadziłem się do Nowego Orleanu, a moim celem było nie znaleźć pracy.

Prowadzący: Po prostu odmówiłeś pracy?

Danny Ryan: Nie, pracowałem jako freelancer, ale stwierdziłem: „Nie podejmę pracy, w której mam określone godziny i ktoś mówi mi, co mam robić”. Skończyło się na tym, że współpracowałem z wieloma małymi firmami w Luizjanie, pomagając im wymyślić, jak rozwiązywać problemy — automatyzacja i tego typu rzeczy. Jednymi z fajniejszych projektów były dosłownie przypadkowe małe firmy, które nie zdawały sobie sprawy z istnienia automatyzacji. Ręcznie robili raporty, a ja mówiłem: „Stary, napisz trzydzieści linijek kodu i nigdy więcej o to nie pytaj”.

W liceum założyłem też firmę zajmującą się sitodrukiem. Działa już od 20 lat. Prowadzi ją mój najlepszy przyjaciel i wspólnik — nazywa się Girraphic. Zaczęliśmy to robić dla naszego zespołu, a potem zaczęliśmy robić wszystkie koszulki dla naszego liceum.

Atak na The DAO i wciągnięcie się w Ethereum (11:13)

Danny Ryan: W 2016 roku znajomy wysłał mi artykuł z New York Timesa o The DAO. Zebrali, nie wiem, 120 milionów dolarów — największy crowdfunding w historii. Znałem Bitcoina. Robiłem transakcje w Bitcoinie. Prawdopodobnie straciłem pieniądze na Bitcoinie. Ale to do mnie nie przemawiało.

Przeczytałem ten artykuł, zagłębiłem się w temat i pomyślałem: „O rany, to jest szalone”. Właściwie tylko o tym myślałem. Moja pierwsza transakcja w Sieci głównej — siedziałem na kanapie obok przyjaciela, wysłałem ją i powiedziałem: „To się nie skończy dobrze”. Sfinansowałem The DAO i to nie skończyło się dobrze.

Jako inżynier oprogramowania byłem głęboko sceptyczny — nie da się napisać kodu bez błędów, a tego kodu nigdy nie można zmienić. To może błędne założenie, ale raz się żyje (YOLO). I to był przyspieszony kurs z blockchaina. Nagle przeszło to z „o, rozumiem ten cały blockchain” do „zaraz, próbują zrobić rozwidlenie (fork) — co to w ogóle znaczy?”. Prawdopodobnie byłem za rozwidleniem, głównie dlatego, że straciłem pieniądze i tak naprawdę nie rozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi.

Po prostu wpadałem coraz głębiej w króliczą norę i pierwszego dnia 2017 roku powiedziałem: „To wszystko, o czym potrafię myśleć. Pozbędę się wszystkich moich klientów i dam sobie rok na wymyślenie, jak uczynić z tego moją pracę”.

Pierwszego dnia pomyślałem: „Okej, pójdę na spotkanie (meetup) Ethereum w Nowym Orleanie”. Nie było żadnego spotkania Ethereum w Nowym Orleanie. Musiałem więc je zorganizować. Pobrałem białą księgę (white paper), wydrukowałem ją, czytałem żółtą księgę, specyfikację techniczną, w kółko. Robiłem notatki, zacząłem wnosić wkład do repozytoriów open source.

Dowiedziałem się o dowodzie stawki (PoS) i pomyślałem: „To nie ma żadnego sensu”. Potem uczyłem się dalej i stwierdziłem: „Może to jednak ma sens. Może mógłbym stworzyć pulę stakingową albo coś w tym stylu”. Usłyszałem, że nadchodzi Casper — tak nazywano dowód stawki — więc zacząłem czytać kod. Pomyślałem: „O, mogliby zrobić więcej testów”. Napisałem kilka testów. Pod koniec 2017 roku zespół badawczy zapytał: „Hej, chcesz pracę?”. Powiedziałem: „Okej”.

Znalezienie społeczności w open source (14:35)

Prowadzący: Jak znalazłeś swoją społeczność i swoich ludzi? Jak zbudowałeś pewność siebie?

Danny Ryan: Na początku się nie odzywałem. Ale starałem się ulepszać różne rzeczy. Rozmawiali o jakimś wpisie na blogu podczas spotkania badawczego, a ja byłem tym cichym gościem, który znajdował link i wrzucał go na czat, żeby wszyscy go mieli. Niektóre z moich pierwszych wkładów w open source — po prostu czytałem dokumentację, poprawiałem literówki i starałem się ulepszać rzeczy. Nagle ulepszasz rzeczy i nawiązujesz dialog z członkiem zespołu Go Ethereum (Geth) czy kimś podobnym. Przesyłasz kilka PR-ów (Pull Requests), potem pojawiasz się na wydarzeniu osobiście, a oni mówią: „O, to ty jesteś tym gościem. Hej, co tam?”.

Drzwi były komicznie szeroko otwarte. Dawno nie musiałem przez nie przechodzić, ale wyobrażam sobie, że w wielu obszarach Ethereum drzwi są dość szeroko otwarte, biorąc pod uwagę otwarty charakter tej pracy.

Kierowanie The Merge (16:58)

Prowadzący: Facet, który nie interesował się grami, bo wolał rozmawiać z dziewczynami, grał w zespole, założył firmę zajmującą się sitodrukiem, sfinansował The DAO przed atakiem — ostatecznie dołączył do tej fundacji, będąc na początku po prostu pomocnym, i w zasadzie zaprojektował prawdopodobnie jeden z najbardziej szalonych wyczynów inżynieryjnych wszech czasów. Jak dokonałeś The Merge?

Danny Ryan: Pojawiam się, jestem w zespole badawczym. Głównie pracowałem nad testami i starałem się ulepszać rzeczy. Potem, nie wiem, po sześciu miesiącach, funkcjonalnie kieruję zespołem. Hudson Jameson — i to mogło się wydarzyć naprawdę — poznaliśmy się, zaprzyjaźniliśmy, a on mówi: „Jesteś jedynym, który odpowiada na ich maile”.

Co było reprezentatywne dla tego, jak cenny jest czas i uwaga ludzi takich jak Vitalik — on skupia się na innych rzeczach. Zdałem sobie sprawę, że mogę wykonywać tę pracę, ale mogę też robić rzeczy, których inni nie robili. Mogłem wymyślić, co musi się wydarzyć, aby posunąć to wszystko do przodu. Ludzie bujają w obłokach, pracują nad niesamowicie złożonymi i trudnymi rzeczami. Moje podejście zawsze brzmiało: „Co mogę zrobić, aby to stało się rzeczywistością?”. Czasami prowadziłem badania, czasami pisałem specyfikacje, a z czasem coraz bardziej stawało się to komunikacją i koordynacją w ramach bardzo złożonego projektu.

Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym i radzenie sobie ze stresem (18:07)

Prowadzący: Jak radziłeś sobie ze stresem?

Danny Ryan: Mam naprawdę dobrą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Przez większość dorosłego życia wybierałem pracę zdalną, ponieważ lubię być oceniany za moje wyniki, a nie za to, ile siedzę przed komputerem lub czy pojawiłem się w biurze. Stawiam zdrowie i rodzinę ponad wszystko, i tak naprawdę dzięki temu lepiej wykonuję swoją pracę.

Jestem dość pochłonięty moją pracą — dużo o niej myślę. Ale wiem też, że w przypadku rodzaju pracy, w którym jestem dobry, nie oznacza to siedzenia przed komputerem. Pójście na spacer jest dla mnie równie, jeśli nie bardziej, wartościowe, aby przemyśleć problem.

Problemy techniczne nigdy nie są stresujące. To ta złożona sfera technopolityczna. Ludzie są najtrudniejszą częścią.

Współzałożenie Etherealize (20:02)

Prowadzący: Niedawno współzałożyłeś Etherealize. Skąd wzięło się twoje zainteresowanie tym tematem? Co cię w tym ekscytuje i dlaczego uważasz, że ta praca jest ważna?

Danny Ryan: Nadszedł czas, aby odejść. Czas zaczerpnąć powietrza. Zrobiłem swoje przy The Merge, a potem spędziłem kolejne kilka lat w Fundacji Ethereum. Uwielbiałem tę pracę, ale czułem, że potrzebuję przestrzeni, żeby zobaczyć, co się dzieje.

Zeszły rok był jak trąba powietrzna. W kwietniu 2024 roku otrzymałem wezwanie od SEC — to był drugi dzień mojego trzymiesięcznego urlopu naukowego (sabbatical). Więc spędziłem cały urlop, zajmując się tym.

Prowadzący: Dostałeś wezwanie indywidualnie?

Danny Ryan: Myślę, że byłem najwyżej postawioną osobą z Fundacji Ethereum w USA — albo najbardziej widoczną. Nie mieli sprawy przeciwko mnie. Nie mieli sprawy przeciwko Fundacji Ethereum. Ale próbowali sprawić, by krypto zniknęło. To był ostatni wysiłek przed zatwierdzeniem funduszy ETF, aby spróbować zbudować sprawę.

Wręczyli mi wezwanie — dali mi stos papierów — i śmiertelnie mnie wystraszyli. Byłem w domu, to była Niedziela Wielkanocna. Byli tam moi rodzice, mnóstwo przyjaciół, dosłownie nakrywaliśmy do stołu. Pukają do drzwi. Największa adrenalina w życiu.

Dowiadujesz się, że to organizacja cywilna, więc najgorsze, co mogą zrobić, to nałożyć na ciebie grzywnę i możesz stracić wszystkie pieniądze, ale nie pójdziesz do więzienia. Ale Departament Sprawiedliwości (DOJ) może czaić się w cieniu — nigdy nie wiadomo. Potem to znika, bo to wszystko była polityka. Wyrzucili sprawę, bo martwili się przegraną w wyborach.

Potem wróciłem do Fundacji Ethereum, a następnie odszedłem. Potem Trump wypuścił memecoina — dosłownie zawrót głowy. Potem rozważałem powrót do Fundacji Ethereum i zamknęliśmy te drzwi. Pierwszą interesującą rzeczą, która się pojawiła, było poznanie Viveka. Pomyślałem: „O — w tym oknie czasowym możemy faktycznie doprowadzić do adopcji Ethereum”. Vivek ma naprawdę uzupełniającą się energię, uzupełniające się doświadczenie z tradycyjnych finansów (TradFi). Po prostu powiedziałem: „Okej, zróbmy to. Zróbmy onboarding świata”.

Dlaczego świat potrzebuje Ethereum (24:10)

Prowadzący: Dlaczego świat potrzebuje Ethereum?

Danny Ryan: Musimy zrobić onboarding świata, aby Ethereum odniosło sukces. Thomas mówi, że musimy zrobić onboarding globalnej gospodarki — myślę, że to część misji. Ale uważam, że możemy po prostu zbudować fundamentalnie lepsze systemy i fundamentalnie lepsze rynki. Spędzam dużo czasu, przyglądając się strasznie nieefektywnym, archaicznym, pofragmentowanym rynkom, pełnym pośredników, ryzyka i kosztów. Kiedy myślę o przepisaniu tych rynków od podstaw na Ethereum, tak wiele z tych śmieci po prostu znika. To po prostu lepsze środowisko.

Vivek miał moment olśnienia w 2020 roku, odchodząc z Wall Street, ucząc się o Ethereum — „O, wszystkie rynki kapitałowe powinny zostać zaktualizowane za pomocą Ethereum”. I ma rację. I nadszedł na to czas.

Argumenty za decentralizacją (25:47)

Prowadzący: Ethereum jest mocno skoncentrowane na decentralizacji, na byciu wiarygodnie neutralnym. Pojawia się krytyka, że można by zrezygnować z decentralizacji na rzecz wydajności, aby już dziś zrobić onboarding większej liczby osób. Jaka jest twoja odpowiedź?

Danny Ryan: Dużo o tym myślałem. Jeśli nie masz decentralizacji, to infrastruktura niesie ze sobą ryzyko kontrahenta. Banki bardzo dbają o ryzyko kontrahenta — o to, kto może ich oszukać. Ethereum to jedyna odpowiedź w przestrzeni programowalnych blockchainów, gdzie odpowiedź brzmi „nikt”.

To będzie miało ogromne znaczenie dla banków i instytucji finansowych. I będzie miało ogromne znaczenie dla prawdziwego świata, gdy wyjdziemy poza te rozwiązania finansowe — kiedy myślisz o umieszczeniu oszczędności życia onchain, zarządzaniu aktem własności domu w krypto. Kto może sprawić, że to zniknie z sieci? Kto mógłby ci to odebrać? Odpowiedź powinna brzmieć „nikt”. I Ethereum jest na to odpowiedzią.

Mamy trochę pracy do wykonania pod względem skali — chociaż Pectra jest uruchamiana i przygotuje grunt pod ogromną skalę, wraz z warstwami 2 (L2). Mamy też pracę do wykonania w zakresie ewolucji, aby te rzeczy były nie tylko doskonałymi zdecentralizowanymi protokołami, ale doskonałymi produktami — bezpiecznymi produktami, łatwymi w użyciu produktami. W miarę jak dokonujemy tego przejścia, Ethereum jest w rzeczywistości najlepszą odpowiedzią na onboarding świata.

Chciałbym, żeby ludzie byli dla siebie milsi (27:38)

Prowadzący: O czym chciałbyś, żeby więcej ludzi wiedziało — to nie musi być nawet związane z krypto — w dzisiejszym świecie?

Danny Ryan: Chciałbym, żeby ludzie byli dla siebie trochę milsi. I żeby zdali sobie sprawę, że ta cała szalona rzecz, jaką jest nowoczesne społeczeństwo — bądźcie ostrożni i traktujcie je z troską. Jest złożone. Znajdowało się w umiarkowanie stabilnej równowadze. Myślę, że możemy nadal je ulepszać i powinniśmy, ale nie powinniśmy po prostu wszystkiego wyrzucać do kosza.

Zmiana przywództwa w Fundacji Ethereum i zajęcie stanowiska (29:00)

Prowadzący: Na początku roku, kiedy Fundacja Ethereum miała przejść zmiany, zostałeś zepchnięty w światło jupiterów. Jaka była twoja reakcja?

Danny Ryan: Myślałem o opuszczeniu krypto na zawsze — między SEC a ogromnym wychyleniem wahadła. Potem zdałem sobie sprawę, że potencjalnie można zrobić coś dobrego. Jednocześnie, według pewnych standardów, czułem się dobrze, ponieważ ludzie we mnie wierzyli. Ale też dość szybko zrobiło się dość nieprzyjemnie.

Mam ogromny szacunek dla Ayi. Jesteśmy bliskimi przyjaciółmi i długo ze sobą ściśle współpracowaliśmy. Wiele decyzji, które podjęła, pomagałem podejmować, wspierać i realizować. Więc to zabawne być stawianym przeciwko niej na arenie publicznej, kiedy nie różnię się od niej głęboko pod względem filozoficznym. Lubię być miły. Lubię traktować ludzi z szacunkiem, zwłaszcza na forach publicznych. Była bardzo zraniona, a tego absolutnie nie chciałem. Szczerze mówiąc, to, co się stało, było prawdopodobnie gwoździem do trumny dla mojego powrotu — co jest przeciwieństwem tego, co zamierzał tłum.

Miasta przyszłości i bycie człowiekiem w erze sztucznej inteligencji (32:06)

Danny Ryan: Właśnie sobie przypomniałem — w ósmej klasie pracowałem nad projektem Miasta Przyszłości (Future Cities). Mój nauczyciel angielskiego wybierał jednego zwycięzcę z klasy i pracował z nim aż do etapu krajowego. Zrobiliśmy dużą makietę, zaplanowaliśmy całe miasto, przeczytaliśmy mnóstwo badań, wymyśliliśmy przyszłe społeczeństwo. Pojechaliśmy na zawody krajowe. Może to była jakaś zapowiedź.

Prowadzący: Myślę, że to właśnie robimy — wymyślamy przyszłość. Co myślisz o sztucznej inteligencji (AI) jako czynniku komplikującym?

Danny Ryan: Kiedyś miałem niepohamowany optymizm co do technologii. Myślałem, że Ethereum zmieni świat, że zdecentralizowana technologia zmieni świat. Teraz jestem trochę bardziej w obozie „to jest narzędzie”. To bardzo potężne narzędzie. Zmieni świat, ale to zależy od tego, jak będzie używane i od ludzi.

Dlatego jestem optymistą co do rzeczy, nad którymi pracuję — onboardingu kapitału instytucjonalnego do Ethereum, ulepszania tych rynków. Ale nie mam już tego niepohamowanego optymizmu w stylu „jeśli po prostu zbudujesz zdecentralizowaną, niesamowitą technologię, świat po prostu stanie się lepszy”.

Dzieci i przyszłość (39:00)

Prowadzący: Masz dzieci. Powiedzmy, że przewijamy czas o dwadzieścia lat do przodu — rzeczy, w które wierzysz, się sprawdziły. Jak to zmienia życie twoich dzieci?

Danny Ryan: Pomińmy AI i jeśli nam się uda, myślę, że będziemy mieli sprawiedliwszy, mniej kontrolowany odgórnie, wolniejszy świat. Co jest wspaniałe. Dodajmy do tego AI i nie mam pojęcia. Kiedy masz dziecko, ono zaraz przejdzie przez prawdziwą próbę — potencjalnie z rzeczą w kieszeni, która jest lepsza w sztuce, niż ono kiedykolwiek będzie, może lepsza w matematyce, może jest lepszym pisarzem. Jak to jest dorastać w takim świecie?

Miejmy nadzieję, że przynajmniej będziemy mieli sprawiedliwe, otwarte i wolne społeczeństwo, częściowo dlatego, że możemy projektować dobre systemy w oparciu o krypto. Ale AI jest czynnikiem komplikującym kwestię „co to znaczy być człowiekiem?”.

Wartości i rozmowy z instytucjami (42:34)

Prowadzący: Jaka jest jedna wartość, w kwestii której nigdy nie poszedłbyś na kompromis?

Danny Ryan: Uczciwość.

Prowadzący: Jak to jest rozmawiać teraz w pracy z zupełnie inną grupą ludzi?

Danny Ryan: Naprawdę fajnie. Po prostu lubię rozmawiać z ludźmi jako Danny. Nie jestem zbytnio kameleonem. To fajne — mogę się mnóstwo nauczyć, mogę wykorzystać swoją wiedzę. Uwielbiam tłumaczyć różne rzeczy. Prowadzę zajęcia dla absolwentów informatyki na lokalnym uniwersytecie i mogę robić to samo dla ludzi zarządzających funduszami o wartości osiemdziesięciu miliardów dolarów.

Prowadzący: Jaki jest twój sprawdzony sposób na tłumaczenie?

Danny Ryan: Nie mam jednego sprawdzonego sposobu. Jestem bardzo dynamiczny. Odczytuję ich język, rozumiem, jakie są ich potrzeby, rozumiem, czego są ciekawi, i wymyślam odpowiednie punkty wejścia i metafory. Nie jestem wielkim planistą.

Życie poza krypto (45:12)

Prowadzący: Kogo podziwiasz poza światem technologii i krypto?

Danny Ryan: Nie należę do osób, które mają bohaterów. Prawie nie śledzę wiadomości. Nie oglądam filmów. Nie oglądam telewizji.

Prowadzący: Jak spędzasz czas?

Danny Ryan: Spędzam czas z rodziną. Ćwiczę i bawię się na zewnątrz. Gram na pianinie. I wykonuję swoją pracę.

Historia prowadzącego — odejście z Optimism do Fundacji Ethereum (56:50)

Prowadzący: Dlaczego odszedłeś z Optimism?

Prowadzący (wyjaśnia): Cała moja historia w krypto — zostałem do tego zmuszony. Pochodzę z Nepalu, ale do liceum chodziłem w Kostaryce. Były tam kontrole kapitału, problemy z transferem pieniędzy. W 2017 roku znalazłem Bittrex i pomyślałem: „Zobaczmy, jak działa handel”. Kupiłem mnóstwo ETH, straciłem wszystko, kupując Tron na samej górce. Pomyślałem: „Nie jestem traderem”.

W szkole uczyłem się ekonomii behawioralnej. Stamtąd wziął się pomysł, że jeśli programujesz społeczeństwo, musisz zaprogramować zachęty. Pieniądze to największa zachęta. Jeśli potrafisz zaprogramować pieniądze, możesz robić bardzo interesujące rzeczy. To wciągnęło mnie w króliczą norę Ethereum.

Po studiach dołączyłem do Coinbase jako menedżer produktu. Odszedłem po ośmiu czy dziewięciu miesiącach, bo chciałem wejść głębiej w krypto. Optimism zaryzykowało i dosłownie dało mi platformę, bym mógł być tym energicznym dzieciakiem, który potrafił rozmawiać z każdym i tłumaczyć, czym jest warstwa 2 (L2) — i po prostu musiał się w trakcie nauczyć, czym jest L2.

Myślę, że powodem mojego odejścia było poczucie, że zrobiłem tam wszystko, co mogłem. Fundacja Ethereum jest bardzo wyjątkowa pod tym względem, że zrobiła wiele — zebrała za to sporo krytyki, ale zrobiła wiele, by chronić swoją neutralność, by chronić swoje wartości. Kiedy idę z kimś porozmawiać, nie myślą, że czegoś od nich chcę, ponieważ Fundacja Ethereum nie jest startupem. A ja potrzebowałem nowego wyzwania.

Zabezpieczenie przyszłości Ethereum (59:26)

Prowadzący: Jak upewnić się, że Ethereum nie przegra? Jakie jest twoje najbardziej kontrowersyjne zdanie na temat zabezpieczenia przyszłości Ethereum?

Danny Ryan: Nie wiem, czy to kontrowersyjne, ale 120 bilionów dolarów światowego kapitału inwestycyjnego znajduje się w rękach instytucji. Będziemy musieli wymyślić, jak przenieść to na Ethereum. Jeśli mamy zmienić świat, w przeciwnym razie w ogóle nie bierzemy udziału w grze.

Pracuję nad zdecentralizowanymi systemami od dekady. To bardzo dziwne. Ktoś poprosił mnie, żebym opowiedział o instytucjonalnym DeFi (zdecentralizowane finanse), a ja pomyślałem: „Nie wiem, czy to, nad czym pracuję, to DeFi”. Pracuję nad przebudową rynków kapitałowych w oparciu o Ethereum w sposób, który czyni je lepszymi. Może to redukuje liczbę pośredników. Może czyni je bardziej wydajnymi. Może tworzy lepsze produkty.

Myślę, że to w porządku. Uważam, że możemy uczynić świat lepszym dzięki Ethereum, nie będąc purystami. Ale jednocześnie musimy upewnić się, że Ethereum pozostanie Ethereum.

Prowadzący: Myślę, że musimy wzmocnić rdzeń, aby na obrzeżach można było eksperymentować. Musimy wyjść ludziom naprzeciw. Możemy się wiele nauczyć z wczesnego internetu — wojen o TCP/IP. Jedyną stałą jest ludzkie zachowanie. Kiedy już pokonasz każde pojedyncze wyzwanie techniczne, jedynym ostatecznym wyzwaniem zawsze będzie po prostu koordynacja.

Super. Danny, to zaszczyt, stary.

Danny Ryan: Szczerze mówiąc, myślę, że pobiliśmy tam nasz rekord w Jengę. To było świetne.

Prowadzący: Obaj wygraliśmy.

Danny Ryan: Tak, obaj przegraliśmy. Dzięki, że wpadłeś.

Czy ta strona była pomocna?