Przejdź do głównej treści

Ethereum, wszędzie (wszystko naraz) — Santiago Palladino na Devconnect Argentina

Santiago Palladino zastanawia się nad wpływem Ethereum wykraczającym poza technologię i finanse, badając jego korzenie w Argentynie, dekadę rozwoju społeczności oraz to, jak Devconnect Buenos Aires łączy lokalne i globalne społeczności.

Data publikacji: 20 listopada 2025

Prelekcja Santiago Palladino podczas Ethereum Day na Devconnect Argentina 2025, badająca, jak etos decentralizacji Ethereum wykracza daleko poza kwestie techniczne i finansowe, kształtując społeczności na całym świecie, a w szczególności w Argentynie.

Ten transkrypt jest dostępną kopią oryginalnego transkryptu wideo (opens in a new tab) opublikowanego przez Fundację Ethereum. Został on lekko zredagowany w celu poprawy czytelności.

Dorastanie daleko stąd (0:07)

Santiago Palladino: Dziękuję, Binji. Dziękuję wam wszystkim za przybycie. To absolutny zaszczyt być tutaj na scenie, a jeszcze większym zaszczytem jest to, że Devconnect odbywa się tutaj, w Buenos Aires.

Nawiążę do tego, o czym mówili już Isabelle i Mariano, i zacznę od osobistej anegdoty. Nie, ta anegdota nie będzie o pieniądzach ani problemach finansowych — będzie o czymś nieco bardziej osobistym.

Kiedy byłem dzieckiem, w telewizji leciał program zatytułowany Świat Beakmana. Opowiadał o szalonym naukowcu, który tłumaczył dzieciom naukę za pomocą zwariowanych eksperymentów, a jego pomocnikiem był szczur. Było przy tym mnóstwo zabawy, a nerd we mnie naprawdę to uwielbiał. W każdym odcinku pokazywali planszę z napisem: „Jeśli chcesz zadać pytanie Beakmanowi, po prostu wyślij list na ten adres”. Tak, to były listy — e-maile wtedy jeszcze nie istniały. Jestem stary, przepraszam.

Pamiętam, jak pewnego dnia poszedłem do rodziców i zapytałem: „Czy mogę wysłać list? Czy mogę wziąć udział w programie?”. A oni odpowiedzieli: „Kochanie, to są powtórki. Nie zauważyłeś, że w kółko lecą te same odcinki? To program, który był emitowany w zupełnie innej części świata wiele lat temu. Nie możesz w nim wziąć udziału”.

To był pierwszy raz, kiedy dotarło do mnie, że jestem w jakiś sposób odizolowany — daleko od świata, od mediów, które konsumowałem. Istniała bariera, której nie mogłem przekroczyć.

Kiedy pojawił się internet, sytuacja się powtarzała. Ci z was, którzy pochodzą z USA lub Europy, mogą nie kojarzyć tych ekranów, ale bardzo często widywało się treści, do których nie miało się dostępu — „Hej, to się dzieje, ale przykro nam, nie jesteś w wystarczająco cywilizowanym kraju, aby to zobaczyć”. Obowiązkowe nawiązanie do XKCD. Fakt, że tylko dlatego, że siedziałem przy komputerze w innej lokalizacji — mimo że był to ten sam komputer podłączony do tego samego internetu — byłem od tego odcięty. To było irytujące.

To idzie trochę dalej. Nie chodzi tylko o to, jak mogłem uzyskać dostęp do świata, ale także o to, jak świat odbijał się w nas — jak widzieliśmy siebie przedstawianych w środkach masowego przekazu. Nie będę się czepiał rażących błędów z hollywoodzkich filmów — a właściwie, to będę. Dwuminutowe wyszukiwanie w Google powiedziałoby im, że te miejsca nie są prawdziwe, na litość boską.

Powtarzającym się motywem, który widzieliśmy, była Argentyna jako miejsce ucieczki — miejsce tak odległe, że można tam zacząć wszystko od nowa i się zresetować. Niezależnie od tego, czy jest to odcinek Simpsonów, w którym Bart losowo dzwoni do Buenos Aires i odbiera Hitler, czy ktoś w trudnym związku romantycznym, kto leci do tego odległego, egzotycznego miejsca i ląduje z hiszpańskojęzycznym piosenkarzem na tropikalnej plaży, czy też lokalizacja, o której ci z was, którzy odwiedzili centrum miasta, wiedzą, że w rzeczywistości nie istnieje — to tylko mieszanina innych miejsc. Powtarzający się komunikat: Argentyna jest daleko, tak daleko, że to tam się resetujesz, tam zaczynasz od nowa, tam wszystko zostaje wymazane.

Ten cytat pochodzi z odcinka Dextera sprzed lat. Właściwie wszedłem na wiki Dextera, żeby spróbować go znaleźć i znalazłem ten piękny opis: „Argentyna to lokalizacja w serialu”. Aha, i tak przy okazji, to także prawdziwe miejsce — żebyście wiedzieli.

Decentralizacja jako funkcja (4:47)

Santiago Palladino: Więc jesteśmy daleko, jesteśmy odcięci. I przez „daleko” nie mam na myśli tylko geografii — co większość z was, którzy tu podróżowali, zniosła w samolocie. Hej, czas na rewanż — my zawsze musimy się z tym mierzyć, kiedy jedziemy gdzieś indziej.

Zmierzam do tego, że będąc tak daleko, tak odciętym od reszty świata, myślę, że nic dziwnego, że kiedy znaleźliśmy technologię, w której decentralizacja nie jest błędem, ale funkcją — że jest atutem — rzuciliśmy się na nią.

Dekada argentyńskiego krypto (5:27)

Santiago Palladino: Teraz, gdy nakreśliłem wam kontekst tego, skąd pochodzę, chcę porozmawiać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, pochwalić się tym, co Argentyńczycy robili w krypto przez te ostatnie dziesięć lat lub dłużej. A także omówić różnych ludzi, różne profile, różne środowiska, których potrzebujemy do budowy Ethereum. Chcę podkreślić jedno: potrzebujemy różnorodności w Ethereum. Potrzebujemy różnorodności geograficznej. Potrzebujemy różnych obszarów wiedzy, różnych dziedzin. Potrzebujemy jak największej liczby osób, które zaangażują się w budowanie tego, co chcemy zbudować.

Pozwólcie, że zacznę od odrobiny historii. Historia Ethereum w Argentynie zaczyna się około 2012 roku i zaczyna się od Bitcoina — z bardzo prostego powodu: nie było jeszcze Ethereum. Organizatorem spotkań Bitcoin był Wences Casares, który ostatecznie założył Xapo. Kilka lat później, około 2013–2014 roku, dołączyli do niego Ripio i SatoshiTango. Następnie pojawiły się inne duże giełdy, takie jak Buenbit, Belo i Lemon — wszystkie założone przez Argentyńczyków.

Spotkania Bitcoin ostatecznie doprowadziły do powstania organizacji pozarządowej Bitcoin Argentina, która zorganizowała laBITconf — jedną z największych konferencji Bitcoin na świecie. Ostatnia odbyła się zaledwie kilka tygodni temu. Doprowadziło to nawet do rozwoju niefinansowych aplikacji na Bitcoinie — zrzut ekranu pochodzi z Proof of Existence, zbudowanego przez lokalnego programistę Manu.

Zatrzymam się na chwilę przy Manu, ponieważ to on założył Voltaire House, przestrzeń coworkingową, z której wywodzi się wiele wczesnych projektów Ethereum. Jest to również bliskie mojemu sercu, ponieważ to tam poznałem krypto. Znalazłem się w Voltaire pewnego dnia niemal przez przypadek. Pamiętam, jak usiadłem obok tego faceta i powiedziałem: „Hej, miło cię poznać. Jestem Pala. Pracuję nad webem — cóż, nie Web2, bo to był po prostu web, prawda? Nie było jeszcze innego weba. A ty co robisz?”. A on mi odpowiedział: „Och, pracuję nad inteligentnymi kontraktami na Ethereum”. I pomyślałem — co u licha?

Z Voltaire wyłoniły się jedne z najbardziej rozpoznawalnych argentyńskich projektów: OpenZeppelin, Decentraland, Nomic Labs — czyli twórcy Hardhata — oraz portfel Muun dla Bitcoina. Ale to tylko te, które zaczynały. Argentyński ekosystem jest teraz znacznie większy i przepraszam wszystkie zespoły, których brakuje na tym slajdzie. Chcę podkreślić, że Argentyna dała ekosystemowi krypto wiele ważnych projektów. A nawet w przypadku projektów, których nie ma na tej liście, prawie każdy zespół ma w swoich szeregach Argentyńczyka, jeśli przyjrzysz się wystarczająco uważnie.

Stosunek programistów Web3 do Web2 w Argentynie jest prawie trzykrotnie wyższy niż w USA. Nawet w Aztec Labs co szósty inżynier to Argentyńczyk — a mówię o firmie założonej w Wielkiej Brytanii. Kochamy Web3. Naturalnie nas do niego ciągnie. Myślę, że powody to w połowie to, o czym wspomniała Isabelle w swoim wystąpieniu podczas tego wydarzenia, a także to poczucie bycia odciętym i znalezienie w Ethereum miejsca, w którym możemy budować, w którym możemy się rozwijać i w którym jesteśmy mile widziani.

Infiltracja ekosystemu (9:37)

Santiago Palladino: Pozwólcie, że podzielę się kilkoma kolejnymi anegdotami — znowu, nie o pieniądzach, ale o tym, co budowali ci Argentyńczycy, którzy zinfiltrowali ekosystem Web3. Dla mnie pierwszym doświadczeniem w Web3 był audyt języka inteligentnych kontraktów — Serpent. Jeśli o nim nie słyszeliście, to dlatego, że go zniszczyliśmy.

Mając za sobą dziesięć lat profesjonalnego programowania i nagle lądując w ekosystemie, w którym coś, co zrobiłem z biura oddalonego o piętnaście minut od tego miejsca, miało bezpośredni wpływ — gdzie facet, który stworzył tę technologię, publicznie powiedział: „Nie używajcie już tego języka” — miałem bardzo bezpośredni wpływ z tego zakątka świata na tę globalną technologię, która była wtedy budowana.

Społeczność zajmująca się bezpieczeństwem tutaj, w Argentynie, jest niesamowita. Argentyńczycy wykryli poważne, krytyczne luki w ENS — ta pochodzi od Red Guild, jednego z najbardziej niedocenianych zespołów ds. bezpieczeństwa w całym ekosystemie, jeśli o mnie chodzi. Ci goście są fantastyczni. Argentyńczycy wykryli również krytyczne ataki na MakerDAO, a nawet atak na łańcuch dostaw SMS, który prowadził do kradzieży setek kont na Telegramie. Tak przy okazji — codzienne przypomnienie: nie używajcie SMS-ów do 2FA.

Standardy i infrastruktura (11:17)

Santiago Palladino: Wnieśliśmy również duży wkład w standardy. Moje pierwsze pięć lat w krypto spędziłem w OpenZeppelin. Miałem okazję zbudować kontrakt ERC-721 razem z facetem, który siedzi o tam, a także z Facu. Ten kod ostatecznie napędził szał na NFT kilka lat później — został napisany stąd.

Istnieje ponad dwadzieścia propozycji ulepszeń Ethereum (EIP) autorstwa Argentyńczyków. Co prawda połowa z nich jest autorstwa samego Frana — ale to wciąż się liczy. A biblioteka inteligentnych kontraktów napisana i pierwotnie utrzymywana przez zaledwie dwóch argentyńskich programistów — Nico i Frana — obsługuje obecnie aktywa o wartości ponad 200 miliardów dolarów. Cały ten kod był pierwotnie utrzymywany stąd.

Jeśli wchodziłeś w interakcję z którymkolwiek z tych protokołów, wiedz, że najprawdopodobniej wchodziłeś w interakcję z kontraktami wdrożonymi z Argentyny, przez kogoś siedzącego przy komputerze gdzieś tutaj. Jak Mariano mówił kilka minut temu w swoim wystąpieniu, wdrożenie DAI miało miejsce z mieszkania w Almagro, dzielnicy oddalonej o pół godziny drogi stąd.

A to tylko bez liczenia wszystkich lokalnych zespołów, o których już wspomniałem. Kilka minut temu słyszeliśmy o wszystkich rzeczach, które buduje zespół Lambda, w tym o ich własnym środowisku wykonawczym — w sieci Ethereum są obecnie węzły, które są zasilane kodem napisanym tutaj. A kontrakty zbudowane przy użyciu frameworków również opracowanych przez argentyńskich programistów — Hardhat ma jedną trzecią miliona zależnych projektów na GitHubie.

Lubimy też wnosić cząstkę siebie do naszego wkładu. Mariano to pominął, ale jednym z jego najważniejszych projektów hackathonowych był Salo DAO — inteligentny kontrakt na łapówki. Można było dosłownie kupić jego siłę głosu za pośrednictwem inteligentnego kontraktu. I tak, to, co tam widzicie, to pomnik honorujący łapówki. Znajduje się na Nueve de Julio, niedaleko stąd. Jest tam budynek użyteczności publicznej z pomnikiem z boku — pomnikiem, który honoruje łapówki. Pozwolę wam wyciągnąć własne wnioski.

Wszystko to zostało zebrane w pięknej inicjatywie zespołu Crecimiento. Możecie sprawdzić ich stronę internetową — zawiera ogromną oś czasu wszystkich wkładów Argentyńczyków w Ethereum i krypto w ogóle. I nawiązując do tego, co Mariano powiedział kilka minut temu: prawdopodobnie zbytnio skupiłem się na rzeczach, które wydarzyły się kilka lat temu — może to efekt tego, że jestem już starym facetem — ale jest nowa generacja. Napływają nowi programiści, wkładając tak wiele energii w ekosystem. To jest piękne. To jest inspirujące.

Wnoszą również ogromny wkład. Chcę zatrzymać się przy jednym. Wczoraj odbył się Kongres Cypherpunków Ethereum poświęcony prywatności. Na głównej scenie Vitalik prezentował Kohaku, nowy portfel zapewniający prywatność. Godzinę później, na drugiej scenie — prawie ukrytej na najwyższym piętrze — odbył się panel, w którym wziął udział jeden z programistów faktycznie budujących Kohaku, który jest Argentyńczykiem i pracuje kilka przecznic stąd.

Sprowadzenie Ethereum do domu (15:07)

Santiago Palladino: Ale wszystkie te wkłady, wszystkie te rzeczy, które Argentyna wnosi do Web3 — to nie wystarczyło. Chcieliśmy zrobić więcej. Chcieliśmy sprowadzić Ethereum tutaj. I uwaga, spoiler, skoro tu siedzicie — tak, udało nam się.

Wszystko zaczęło się w 2018 roku od ETH Buenos Aires, pierwszego hackathonu społeczności ETH Global. Przyciągnął on setki ludzi z całego świata. Wielkie brawa dla Martiny i Ornelli, które zorganizowały prawie wszystko same. Z czasem przerodziło się to w spotkania, na których gościliśmy takie osoby jak Andreas Antonopoulos, Jenny z Zerion, Jorge z Aragon — ludzi z całego świata, którzy przyjeżdżali do piwnicy w Buenos Aires i dołączali do naszych szalonych spotkań.

I tak, ostatecznie doprowadziło to do prelekcji Mariano na Devcon 5. Prelekcja nosiła tytuł „Życie na zdecentralizowanych finansach (DeFi) — jak przetrwaliśmy 50% inflację w Argentynie”. Ta liczba wydaje się urocza po tym, jak doszliśmy do 300% inflacji. Widzieliście już to zdjęcie w prezentacji Mariano. Czego nie pokazał, to to, że wciąż mam tę koszulkę. Właściwie wydrukowaliśmy koszulki z napisem „Devcon Buenos Aires 2020”, aby spróbować zamienić to w mema, który stanie się rzeczywistością. Trzymałem ją przez ponad pięć lat. Jestem dumny, że mogę ją teraz pokazać.

Devconnect Buenos Aires (16:34)

Santiago Palladino: Udało nam się. Nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem dumny i zaszczycony, że Devconnect w końcu tu dotarł. To w zasadzie spełnienie marzeń.

Myślę, że to ma sens — nie tylko dlatego, że kocham ten kraj, ale dlatego, że to naprawdę pokazuje, że Ethereum popiera swoje słowa czynami, organizując tu konferencję. Cały ten etos decentralizacji jest faktycznie realizowany poprzez organizację konferencji tutaj, wykorzystanie istniejących talentów — o których istnieniu, mam nadzieję, was przekonałem — a także bazowanie na istniejącej bazie użytkowników. Prawie co piąty Argentyńczyk posiada krypto, zdecentralizowane lub scentralizowane. Możemy długo dyskutować o tym, czy trzymanie krypto na scentralizowanej giełdzie to faktycznie trzymanie krypto, czy nie, ale to są ludzie, którzy już je mają, którzy już mieli z nim styczność. Istnieje baza użytkowników, z której możecie czerpać i próbować dostarczać nowe rzeczy, nowe produkty i sprawdzać, co można zbudować.

Ethereum dla każdego (17:46)

Santiago Palladino: Zmieńmy na chwilę temat. Wiem, że zachwalałem, jak niesamowita jest Argentyna jako miejsce na organizację wydarzenia, ze względu na lokalne talenty i wszystko inne. Ale tak naprawdę chcę powiedzieć, że skoro Ethereum zadziałało tutaj — w tym odległym zakątku świata — to może zadziałać wszędzie. Argentyna jest tylko przykładem, który pokazuje, że Ethereum to technologia, która jest naprawdę pozbawiona granic i może działać w każdym zakątku świata.

A skoro Ethereum może działać wszędzie, myślę, że warto również zauważyć, że działa dla każdego — bez względu na dziedzinę — i każdy jest tak naprawdę potrzebny do jego budowy.

Jesteśmy na konferencji o nazwie Devconnect, a „dev” coś oznacza, więc z pewnością potrzebujemy programistów kodujących inteligentne kontrakty, zdecentralizowane aplikacje (dapp) i co tam jeszcze. Ale programiści potrzebują języków, na których mogą budować — języków specyficznych dla inteligentnych kontraktów, języków, które stanowią most między innymi językami programowania a EVM i innymi łańcuchami, które umożliwiają funkcje prywatności, które wspierają pracę na niskim poziomie, które pozwalają na weryfikację formalną kontraktów. To wymaga specjalistycznych umiejętności.

Ethereum opiera się na tokenach. Prawdopodobnie pierwszym kontraktem, którego się uczysz, wchodząc w Ethereum, jest to, jak napisać ERC-20. Ale tokeny potrzebują powodu, by istnieć. Do tego mamy ludzi, którzy pracują nad projektowaniem zachęt, projektowaniem mechanizmów, ekonomią, tokenomią — Ethereum stworzyło nawet zupełnie nową dyscyplinę w tokenomii. Albo, jeśli wolicie, memetykę — jeśli interesują was monety oparte na emoji.

To nie jest coś, co wymaga ogromnych umiejętności technicznych. Twórca Uniswap zajął się inteligentnymi kontraktami, ledwie potrafiąc kodować, a zbudował coś niesamowitego. Inne wielkie osiągnięcia w zdecentralizowanych finansach (DeFi) nie były napędzane ogromnymi skokami technicznymi — były napędzane efektami sieciowymi. Pamiętacie ataki wampirów Sushiswap? To była dosłownie ta sama baza kodu, tylko z innymi zachętami.

Przeszliśmy przez NFT — NFT, które z symboli statusu stały się sposobem, w jaki artyści mogą wyrażać siebie onchain. Były one jedną z głównych rzeczy, które trafiły do masowej popkultury.

Mieliśmy eksperymenty w zakresie koordynacji społecznej i zarządzania. The DAO było w zasadzie jedną z pierwszych wielkich rzeczy w Ethereum. Zbudowaliśmy zestawy narzędzi do tworzenia nowych schematów zarządzania — eksperymentując z nimi, próbując zjednoczyć ludzi wokół różnego rodzaju spraw, niezależnie od tego, czy jest to finansowanie dóbr publicznych, czy kupno Konstytucji USA z jakiegokolwiek powodu.

Potrzebujemy również ludzi, którzy stanowią most łączący nas z bardziej tradycyjnym światem. Danny Ryan mówił dziś rano właśnie o tym — co, czy nam się to podoba, czy nie, jest potrzebne, jeśli chcemy adopcji Ethereum w prawdziwym świecie.

Na drugim końcu spektrum mamy cypherpunków. Wybrałem do tego Flashbots, ponieważ naprawdę uwielbiam ich podejście. Dla tych, którzy nie wiedzą, Flashbots działa wokół MEV — maksymalnej wartości do wyodrębnienia. To, co zrobili ci goście, to uświadomienie sobie, że w tamtym czasie górnicy wyodrębniali wartość, i zdemokratyzowali to. Rozświetlili mroczny las, jak sami to ujęli, i zbudowali narzędzia, dzięki którym każdy mógł uczestniczyć w tej wartości — nie wymagając ogromnych ilości pieniędzy, mocy obliczeniowej czy sieci, ale po prostu posiadając wiedzę. To była prawdziwa demokratyzacja dostępu.

Potrzebujemy ludzi od bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo w Web3 jest o wiele ważniejsze niż w Web2 — a wypłaty są inne. Microsoft płaci obecnie 40 tysięcy dolarów za krytyczną lukę umożliwiającą zdalne wykonanie kodu. Jednym z powodów, dla których bezpieczeństwo jest tak ważne w Web3, jest to, że dość często dochodzi do włamań.

Potrzebujemy również kryptografów. Kryptografowie nie tylko otwierają nowe możliwości, takie jak SNARKs dla prywatności i rollupy z wiedzą zerową — kryptografia leży u podstaw Ethereum. Bloby są zasilane przez zobowiązania KZG. Podpisy BLS napędzają sieć konsensusu.

Operatorzy węzłów utrzymują sieć, faktycznie wykonując oprogramowanie, w którym żyje nasz protokół. I wreszcie, potrzebujemy badaczy — głównych zespołów, które posuwają naprzód ewolucję samego protokołu. Pamiętacie The Merge — przeszliśmy z dowodu pracy (PoW) na dowód stawki (PoS), zachowując przy tym 100% czasu sprawności. To jest niesamowite.

Wszystko to było napędzane przez bardzo zróżnicowaną grupę ludzi. Jeśli weźmiesz tylko grupę programistów — a ja sam jestem programistą — nie będziemy w stanie tego zbudować.

Alef (23:59)

Santiago Palladino: Wiem, że prawdopodobnie nie jest to popularne stwierdzenie na konferencji o nazwie Devconnect, ale zmierzam do tego: Ethereum to technologia, która ma działać wszędzie i jest przeznaczona dla każdego — ma być budowana przez każdego, z każdego środowiska, z każdego miejsca na świecie.

W ciągu minuty, która mi pozostała, chcę przytoczyć cytat z Jorge Luisa Borgesa. Zespół Crecimiento wybrał Alef jako nazwę dla swojej przestrzeni coworkingowej i myślę, że to bardzo dobra metafora — odnosi się również tutaj, do Devconnect. Alef w opowiadaniu Borgesa to punkt w przestrzeni, który zawiera każdy inny punkt — poza przestrzenią, poza czasem. I myślę, że to właśnie mamy tutaj: 15 000 osób zainteresowanych tą technologią, wszyscy razem, wszyscy w tej samej przestrzeni, z możliwością zbudowania czegoś nowego.

O co was proszę w tych dniach, to nawiązywanie kontaktów z innymi ludźmi. Zbierajcie opinie na temat tego, co budujecie. Spróbujcie znaleźć partnerów, budowniczych, użytkowników, inwestorów. Wyjdźcie ze swojej bańki, ze swojej strefy komfortu i porozmawiajcie z jak największą liczbą osób. Poznajcie nowych ludzi, wchodźcie z nimi w interakcje. Pamiętajcie, że innowacje rozwijają się dzięki różnorodności — czy to geograficznej, czy to ze względu na pochodzenie, czy ideologie. Łączcie się, budujcie razem i cieszcie się tym tygodniem. Dziękuję.

Pytania i odpowiedzi (25:35)

Binji: To było niesamowite. Bardzo dziękuję. Myślę, że omówiłeś prawie wszystko wokół Ethereum — kulturę, właściwości techniczne — wszystko w jednym wystąpieniu. To bardzo imponujące. Chyba nigdy nie widziałem, żeby ktoś zrobił to wszystko za jednym zamachem. Mam więc kilka pytań. To, które wydało mi się najciekawsze — zwłaszcza gdy mówisz o przypadkach użycia — co chciałbyś zobaczyć zbudowane na Ethereum, co jeszcze nie zostało zbudowane?

Santiago Palladino: To bardzo dobre pytanie. Chcę zobaczyć coś tak odległego od płatności i finansów, jak to tylko możliwe. Myślę, że zbytnio skupiamy się na aplikacjach finansowych, a Ethereum to o wiele więcej. To warstwa koordynacyjna — do eksperymentów społecznych, do budowania różnego rodzaju zaufania i sieci ludzi. Chcę zobaczyć więcej rzeczy zbudowanych wokół tego, z silniejszym naciskiem na społeczność, a nie stricte na pieniądze.

Binji: Wspaniałe jest to, że jesteś jedną z niewielu osób, które widziałem, które przeszły przez wszystkie różne ścieżki Ethereum — jesteś onchain, mówisz o NFT, zajmujesz się głęboką kryptografią. Co sprawiło, że to zaskoczyło? Czy był jakiś konkretny moment, w którym powiedziałeś: „Muszę poświęcić temu swoje życie”?

Santiago Palladino: Myślę, że to były pierwsze chwile majsterkowania przy tej technologii. To był początek 2017 roku i wszystko było tak zepsute. Nic nie działało. Chciałeś coś skompilować, coś wdrożyć — cały łańcuch narzędzi był bałaganem. A jednocześnie wyraźnie miało to ogromny potencjał. Miało wszystko, by stać się czymś wielkim. Wtedy właśnie chciałem się w to zaangażować. Powiedziałem: „Musimy uporządkować sprawy, musimy udostępnić to do zbudowania czegoś większego, a teraz jest czas, aby wskoczyć i pokierować tym we właściwym kierunku”.

Binji: Przechodząc do Argentyny — czy poleciłbyś założycielom z branży Web3 przyjazd lub przeprowadzkę do Argentyny?

Santiago Palladino: Przeprowadzka do Argentyny? Obecnym założycielom na pewno polecam przynajmniej odwiedzić Argentynę. Przeprowadzka to bardzo osobista decyzja życiowa i nie chcę w to wnikać. Ale poza tym, że jest to piękny kraj, w którym jest wiele do zobaczenia, jest to miejsce, w którym adopcja krypto jest bardziej realna, bardziej szczera — gdzie krypto jest faktycznie używane. Isabelle przedstawiła znacznie lepsze argumenty ekonomiczne niż ja. Ale myślę, że prawdziwa adopcja prowadzi do prawdziwej bazy użytkowników, z której można faktycznie coś zbudować.

Binji: Zdecydowanie. Przez całe życie pracowałem zdalnie, a hub coworkingowy Alef był jedynym miejscem w całym moim czasie spędzonym w krypto, gdzie mogłem być w pokoju i wszyscy pracowali w krypto. Nie sądzę, by istniało inne miejsce na świecie, które mogłoby się z tym równać. Mówiąc o użytkownikach — czy masz idealną grupę użytkowników lub ludzi na świecie, o których chciałbyś, aby bardziej interesowali się krypto?

Santiago Palladino: Poza grupą przyjaciół z liceum, tak myślę. Ale mówiąc poważnie — chciałbym, aby prawie wszyscy się tym interesowali, ale jednocześnie nie „interesowali się” w tym sensie, że nie chcę, aby krypto było widoczne na pierwszym planie. Dla nas to etos — budujemy wokół niego. Ale dla zwykłych ludzi, dla masowej adopcji, powinno to być po prostu kolejne narzędzie. Nie chcę, aby ludzie zastanawiali się, czy ich bank przechowuje ich środki w bazie danych Oracle czy SQL. Chcę, aby krypto było dla ludzi przezroczyste.

Binji: Niesamowite. Bardzo dziękuję.

Santiago Palladino: Dziękuję. Do zobaczenia.